Historia dokumentów aplikacyjnych
Tak właściwie to nikt chyba nie wie, kto napisał pierwsze CV i list motywacyjny w znanej dziś formie. Jeśli wziąć pod uwagę nie formę pisma, a to co ono zawiera można przyjąć, że owo "dzieło" było popularne jeszcze na długo przed narodzinami pierwszego pracodawcy i pierwszego pracownika. Być może pierwszym tego typu "dokumentem" było trofeum łowieckie, płody ziemi lub też głowa największego wroga, jakie pan młody przynosił przyszłemu teściowi (teściowej) aby UMOTYWOWAĆ swoją kandydaturę jako zięcia.
Jakkolwiek było: człowiek-interesant wiedział, że czymś musi zabłysnąć bądź oczarować tego, do którego się zwracał z pokorną prośbą. Czasy były inne, więc na wszelki wypadek przemilczmy co było w sytuacji, w której załóżmy teść odmówił ręki swej latorośli.
Z przedstawieniem curriculum vitae (CV) było chyba podobnie, choć można sobie wyobrazić, że jak
list motywacyjny był aktem jednorazowym, tak
CV zawierało dorobek życia starającego się o względy. Narzeczony przynosił nie głowę sąsiada, który uprzykrzał życie teściom, ale zęby, nogi i ręce całej rodziny, a nawet wiosek i przysiółków, które obrabował i puścił z dymem - najpierw oczywiście robiąc naszyjniki z tego co tylko się do owego celu nadawało. A może nie było to CV tylko portfolio?
Na poważnie. Już za czasów Summerów (XXV wieków przed naszą erą) wykonawca prac zleconych prezentował swój dorobek potencjalnemu inwestorowi, mogło to być CV (lub portfolio) w postaci żywej opinii prosto z ust poprzedniego mocodawcy, albo pokazanie dzieła (np. wnętrza wykończonego domu, czy sposobu doprowadzenia wody do poidła) poprzez zaprowadzenie nowego zleceniodawcy wprost do danego wyrobu. Jeżeli chodzi o rzeczy mniejsze - np. biżuterię, często poza materiałem do sprzedaży noszono osobną skrzyneczkę z rzeczami pokazowymi, które można było zrobić na specjalne zamówienie, lub możliwe do wykonania coś w podobnym charakterze, ale nie to samo - czyli projekt indywidualny. W ten sposób inwestor mógł się zaznajomić z gustem i umiejętnościami rzemieślnika.
Jak widać do dziś (poza sposobem prezentacji - nośnikami) nie wiele się zmieniło. Jeśli zaś chodzi o list motywacyjny takie pisma pojawiły się znacznie później. Przypuszcza się, że dopiero wtedy kiedy epoka odrodzenia dała światu więcej ludzi wykształconych, rzemieślników i innych usługodawców. List motywacyjny, portfolio i CV osób zatrudnianych na zasadzie etatu (praca najemna) pojawiło się przypuszczalnie dopiero w XIX wieku.