List motywacyjny - jego historia
Tak właściwie to nikt chyba nie wie, kto napisał pierwsze cv i list motywacyjny. Jeśli wziąć pod uwagę nie formę pisma, a to co ono zawiera można przyjąć, że owo "dzieło" było popularne jeszcze na długo przed narodzinami pierwszego pracodawcy i pierwszego pracownika...
... być może pierwszym tego typu "dokumentem" było trofeum łowieckie, płody ziemi lub też głowa największego wroga, jakie pan młody przynosił przyszłemu teściowi (teściowej) aby UMOTYWOWAĆ swoją kandydaturę jako zięcia.
Jakkolwiek było: człowiek-interesant wiedział, że czymś musi zabłysnąć bądź oczarować tego, do którego się zwracał z pokorną prośbą. Czasy były inne, więc na wszelki wypadek przemilczmy co było w sytuacji, w której załóżmy teść odmówił ręki swej latorośli.
Z przedstawieniem curriculum vitae (cv) było chyba podobnie, choć można sobie wyobrazić, że jak list motywacyjny był aktem jednorazowym, tak cv zawierało dorobek życia starającego się o względy. Narzeczony przynosił nie głowę sąsiada, który uprzykrzał życie teściom, ale zębi, nogi i ręce całej rodziny, a nawet wiosek i przysiółków, które obrabował i puścił z dymem - najpierw oczywiście robiąc naszyjniki z tego co tylko się do owego celu nadawało.
|