Nawet gdy masz pracę
Wiele osób myśli, że
list motywacyjny bądź
CV piszemy jak nie mamy pracy, lub gdy nasze zatrudnienie wisi na włosku. Nic bardziej mylnego. Człowiek świadomy zawodowo, aktywnie pracujący... .
Zatrzymajmy się na chwilę. Nie chodzi nam o osobę, która codziennie chodzi do pracy i skrupulatnie wypełnia swoje obowiązki. Powiedzmy sobie szczerze - nic takiego specjalnego nie robi - mechanicznego robota też tak możnaby było opisać. Człowiek świadomy, aktywny stara się robić
coś więcej niż tylko bardzo dobrze wykonywać powierzone mu obowiązki. Człowiek świadomie pracujący tworzy, człowiek świadomie pracujący ulepsza, człowiek świadomie pracujący stara się być ponad to co ma zadane na przysłowiowe 8 godzin. Nie chodzi nam jednak w żadnym wypadku o pracę w nadgodzinach i porzucenie wszystkiego co nie ma związku z pracą - wręcz odwrotnie. Owszem, można w chwili wolnej coś pomyśleć o pracy i coś wymyśleć, chodzi jednak o coś więcej niż bycie trybikiem w gigantycznej maszynerii biznesu. Koniec chwili.
Tak więc człowiek aktywny i świadomie pracujący przede wszystkim będzie chciał być lepszy. Lepszy w pracy i poza nią. Wyjaśnijmy co mamy na myśli...
Jedną z rzeczy niezbędnych jest stała aktualizacja swojego CV. Przecież nawet gdy nie zamierzamy zmieniać zakładu pracy może przyjdzie nam prosić o zmianę swego statusu - awans, prosić o podwyżkę lub wysłanie na intratne szkolenie lub lukratywną placówkę. Kiedy stworzymy swoje CV, napiszemy list motywacyjny może się okazać, że nie mamy tak naprawdę co w nim ciekawgo zawrzeć. Tak więc pracując dziś, pracujemy na swoje jutrzejsze curriculum vitae. Podobnie sprawa się ma z
portfolio, które praktycznie może tworzyć każdy, niezależnie od branży i piastowanego stanowiska. Tokarz, jak ładnie coś utoczy, może zrobić zdjęcie owego doskonałego wyrobu i zachować do teczki, cukiernik może prosić o to by kilku klientów napisało opinię na temat jego nowego ciasta, pielęgniarka może prosić, aby zamiast czekolady wdzięczny pacjent dał jej kartkę z ciepłymi słowami. Jak widać nie trzeba być artystą, aby tworzyć portfolio. Wracając do podwyżki czy awansu. Kompletując portfolio - oczywiście nie sztuka dla sztuki, by mieć czym się chwalić - jesteśmy czynni, świadomi, aktywni, z wizją własnej przyszłości i cieszymy się z wykonywanej pracy. Drobnymi cegiełkami budujemy swój sukces i zadowolenie. A kiedy poprosimy przełożonego o profity - podkładka będzie jak znalazł.