Życiorys
ŻYCIORYS - kiedy piszemy, jak to było kiedyś
Jest to dokument, w którym przedstawiasz swoją osobę, podajesz przebieg swojej edukacji i doświadczenie zawodowe. Niegdyś w życiorysie (zwłaszcza za czasów PRL-u, przed rokiem 1989) pisało się również o swoim pochodzeniu, a czasami i sytuacji w jakiej się wychowywało. Dziś na szczęście jest to już anachronizm. Twój życiorys - w takiej czy innej formie, o czym za chwilę - jest ważnym dokumentem, który jako pierwszy trafia w ręce Twojego przyszłego Szefa. Musisz go więc napisać bardzo starannie, rozważnie, a także postaraj się by był zgodny z przyjętymi normami.
Jeszcze do nie dawna, wszelkie dane o sobie zapisywałbyś w nim w formie ciągłej, gdzie po podaniu danych osobowych i teleadresowych następowało mniej lub bardziej wdzięczne w wyrazie krótkie opowiadanie o Twoim życiu. Pisało się o pochodzeniu z rodziny inteligenckej, chłopskiej, bądź robotniczej. O tym, że ojciec jest rzemieślnikiem i wykonuje drewniane szachy, a matka zajmuje się domem. Pisało się o swoim rodzeństwie, dzieciach i planach na przyszłość. Mała nowela. Obecnie jednak przyjęło się, by informacje o życiu człowieka ubiegającego się o posadę były zapisywane w formie przejrzystych podpunktów z konkretnym przedziałem czasowym, bez zabarwienia emocjonalnego i do minimum (bądź wcale) skraca się informacje o statusie materialnym, a tym bardziej rodzinnym.
Jeśli chcesz dowiedzieć się jakie dane musisz koniecznie w nim zawrzeć oraz jak najczęściej jest zapisywany, kliknij ten oto link prowadzący na stronę główną i wprowadzenia do
listu motywacyjnego i CV. Zapraszamy.
Niemniej jednak nie wszyscy pracodawcy potrzebują (chcą) curriculum vitae. Ten "świeższy" dokument został wprowadzony przez zachodnią gospodarkę jak coca-cola i hamburgery, i nie wszystkim to musi odpowiadać. Z CV i listu motywacyjnego dowiadujemy się więcej, precyzyjniej i przejrzyściej. Jednak jeśli chcemy podjąć pracę u Gaździny Janecki (nie ubliżając oczywiście Pani Biznes Łumen) pewno wystarczy jej (jeśli w ogóle coś będzie chciała) najzwyklejszy w świecie, prastary, prasłowiański życiorys. Podobna sprawa jest z
podaniem o pracę i listem motywacyjnym. Ten drugi prawie całkowicie wyparł pierwsze pismo.
Jeśli nie jesteś pewien, jakiego dokumentu wymaga przyszły pryncypał dowiedz się (oczywiście nie od niego samego), jeśli się nie dowiesz - przedłóż "po nowemu" - zachodnioeuropejskie CV.
ŻYCIORYS - druga młodość
Czasmi jednak życiorys wraca do łask. Wiele firm w systemie rekrutacji uwzględnia a nierzadko potrzebuje, od aplikanta życiorysu. Dokument ten jednak z założenia nie ma być przestarzałym zbiorem wydarzeń z życia pracownika. Prowadzącym nabór chodzi raczej o to aby zobaczyć w jaki sposób kandydat pisze o sobie. Postrzega swoją przeszłość teraźniejszość i przyszłość. List motywacyjny w kilku zdaniach niekoniecznie może przybliżyć nas jako osobę - człowieka. Owszem i w CV w działach profil osobisty i profil zawodowy możemy podać cechy swojego charakteru i oczekiwania. Jednak życiorys - tu bardziej rozbudowany, nierzadko kilkunasto stronicowy na żądanie, ukazuje nasze umiejętności. Pokazuje jak posługujemy się słowem pisanym, żywym słowem mówionym - także, a łowcy głów i inni specjaliści po stylu (niekoniecznie po faktach zawartych w życiorysie) potrafią określić kim jesteśmy i czy firma będzie miała z nas pożytek. Zwłaszcza w zawodach mających związek ze sztuką, sceną, edukacją i public relations (PR).
Jeśli pracodawca prosi nas o podanie swego
życiorysu zawodowego możemy być niemal pewni, że chodzi mu o dostarczenie CV. Natomiast jeśli słowo "zawodowy" nie padło najprawdopodobniej chodzi o zwykły model pisma.
Tak, czy inaczej:
Jeśli nie mówią wprost o CV (curriculum vitae) zbadajmy dyskretnie o jaki życiorys chodzi i żądane pisemko dostarczmy w upragnionej dla nich formie.